Posłuchaj rady mistrza - nie wymaga trucia się kartoflami, udawania, podgrzewania termometru, waksów i innych takich rzeczy. W mym sposobie na to, aby nie iść do budy (wiem co mówię, odkryłem tą metodę przez przypadek!) potrzebujesz tylko dwa rekwizyty, a to są: - pół ciasta (u mnie się idealnie sprawdził sernik wiedeński) - 1 litr lub 1,5 litra napoju (u mnie się idealnie
eFFY.