Kołacz na Trzech Króli Ksenia66 Dzień Trzech króli, czyli 6 stycznia nazywano w dawnej Polsce szczodrym, pewnie od bogatych darów Trzech Króli dla narodzonego Jezusa. Z tej okazji pieczono szczodraki- placki drożdżowe wytrawne, nadziewane mięsem, kapustą lub grzybami. Wykład widzenia udzielony Danielowi przez anioła wyraźnie mówi o tym, że cztery bestie, które ujrzał, to jest czterech królów, którzy powstaną z ziemi (Dn 7:17) - czyli cztery ziemskie imperia, rządzone przez demoniczne zwierzchności. Lew reprezentuje imperium Babilonu, które zostało upokorzone podobnie jak i jego władcy (Dn 4-5). W Polsce Trzech Króli znajdziemy pod datą 6 stycznia. Od 2011 roku święto jest dniem wolnym od pracy. Zamknięte są sklepy i punkty usługowo-handlowe. Wyznawcy w Kościele ewangelicko-augsburskim obchodzą je pod nazwą Epifanii, a w tradycji prawosławnej Trzech Króli to jedno z 12 najważniejszych świąt roku liturgicznego. W Toruniu orszak Trzech Króli przeszedł ulicami Starego Miasta, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Tradycyjnie trasa wiodła od Rynku Staromiejskiego do Nowomiejskiego. Uczestniczyły w nim tłumy mieszkańców i gości. Toruński Orszak Trzech Króli od lat odbywa się w stylu hiszpańskim. Podwyższenia Krzyża Świętego (Franciszkanie). Parafia pw. Przemienienia Pańskiego zaprosi na „Dwór Heroda” - inscenizację, która będzie miała miejsce na Placu św. Michała. Finał kolejnej edycji sanockiego Orszaku Trzech Króli nastąpi ok. godz. 15 na Placu Harcerskim. Zewnętrzna wędrówka Trzech Króli zakończyła się. Lecz w tym momencie rozpoczyna się dla nich nowa droga, wewnętrzne pielgrzymowanie, które zmienia całe ich życie. Mędrcy ze Wschodu to tylko początek długiego korowodu ludzi, którzy w swoim życiu nieustannie wypatrywali Bożej gwiazdy, szukali tego Boga, który jest blisko nas Na długi weekend Trzech Króli zapraszamy na zwiedzanie dwóch stolic krajów nadbałtyckich. Odwiedzimy świątecznie przystrojone Wilno i Rygę, a także zamek w Trokach malowniczo położony na wyspie na jeziorze Galwe. Wycieczka z przewodnikiem, wyjazd z Warszawy i Białegostoku. PROGRAM. 6.01.2023 (piątek) Król Herod według historii zmarł w 4 w.p.n.e. Gwiazda Betlejemska mogła być kometą którą opisywali chińscy astronomowie w 5 roku.p.n.e. W średniowieczu przerobiono Trzech Mędrców (magów) na Trzech Króli i nadano im imiona: Kacper, Melchior, Baltazar. Na drzwiach wejściowych 6 stycznia piszemy święconą kredą skrót K+M+B. John Mannigham pisze o niej w dzienniku swym: „Na naszą uroczystość mieliśmy teatralną sztukę: Wieczór Trzech Króli, czyli Co sobie chcecie, nazwaną. Bardzo podobna do Komedyi omyłek, albo do Menechmów Plautus’a, ale najpodobniejsza do włoskiej komedyi Inganni . Jestem już blisko Lyrics. [Intro: Przemek.pro] Jestem już blisko, więc rozpalaj ognisko. Za mną już długa droga, Ty jesteś moją iskrą. [Zwrotka 1: Qry] Chciałbym Cię poznać lepiej CND6. Kościół katolicki 6 stycznia obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli Epifanii. W jego centrum nie jest uczczenie trzech mędrców, ale nowonarodzonego Jezusa Chrystusa, który ukazuje się światu pogańskiemu – powiedział PAP historyk wczesnego chrześcijaństwa ks. prof. Józef Naumowicz. Ks. prof. Naumowicz podkreślił, że uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli Epifanii, w polskiej tradycji nazywana świętem Trzech Króli – jest jednym z najstarszych i najbardziej chrześcijańskich świąt. Powstało na początku IV wieku. "W jego centrum nie jest uczczenie trzech mędrców, nazywanych magami bądź królami, ale nowonarodzonego Jezus Chrystusa" – wskazał duchowny. Zaznaczył, że pokłon złożony przez mędrców, o którym czytamy w Ewangelii św. Mateusza, jest objawieniem światu tego, kim jest nowonarodzone dziecię w Betlejem. "Nie wiemy dokładnie, kim byli mędrcy ze Wschodu. Ewangelie nazywają ich magami ze Wschodu, a więc mogli to być zarówno badacze nieba, a więc astrologowie, astronomowie, jak też uczeni, czy kapłani religii perskiej. Skoro widząc znak na niebie, wyruszyli w kierunku Jerozolimy, pokazuje, że znali przepowiednie proroka Balaama, mówiącą, że w Izraelu zrodzi się potężny władca. +Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także czaszki wszystkich synów Seta+ – o czym czytamy w Księdze Liczb Starego Testamentu" – zwrócił uwagę ks. prof. Naumowicz. Historyk grecki Herodot przez magów rozumie szczep irański. Z kolei Ksantos, Kermodoros i Arystoteles uważają magów za uczniów Zaratustry. Na pytanie, dlaczego w Kościele mędrców nazywa się królami, ks. prof. Naumowicz wyjaśnił, że wskazuje na to "Psalm 72, który zapowiada przyjście Mesjasza". "Czytamy w nim: +Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyły+. Także u proroka Izajasza czytamy +wszyscy przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana. (…) cudzoziemcy odbudują twe mury, a ich królowie będą ci służyli+" – wskazał historyk. Ks. prof. Naumowicz zaznaczył, że "w Ewangelii nie jest powiedziane, że magów prowadziła gwiazda. Jak podaje ewangelista, oni jedynie dostrzegli znak: +Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon+". Zwrócił uwagę, że mędrcy precyzyjną informację o miejscu i godności nowonarodzonego władcy otrzymali dopiero w pałacu Heroda. "Tam słyszą od uczonych w Piśmie słowa proroctwa: +A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela+". "Gwiazda prowadziła mędrców dopiero z Jerozolimy do Betlejem, czyli 9-10 km" – dodał duchowny. Św. Mateusz Ewangelista nie podaje także liczby magów. "Malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują ich dwóch, czterech lub sześciu. U Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. Przeważa jednak w tradycji Kościoła stanowczo liczba trzy ze względu na opis, że złożyli trzy dary. Tę liczbę np. spotykamy w mozaice w bazylice św. Apolinarego w Rawennie z wieku VI. Także Orygenes podaje tę liczbę, jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich" – wyjaśnia liturgia godzin (brewiarz). Imiona trzech magów: Kacper, Melchior i Baltazar pojawiły się dopiero od wieku VIII, ale nie są one niczym potwierdzone. Zgodnie z tradycją Kacper przedstawiany jest najczęściej jako ofiarujący mirrę Afrykańczyk, Melchior – jako dający złoto Europejczyk, Baltazar zaś – jako król azjatycki przynoszący do żłóbka kadzidło. "Złoto ofiarowuje się osobom najbogatszym, samemu królowi, przez to mędrcy w bezbronnym dziecku uznali króla. Drugim darem było kadzidło, którego używa się do dnia dzisiejszego w świątyniach podczas obrzędów religijnych jako symbol modlitwy i oddania chwały Bogu. W starożytności jego wartość czasami przewyższała nawet złoto, ponieważ sprowadzano je z południowej Arabii czy z Afryki. Trzeci darem była mirra – rodzaj żywicy używanej w starożytności do namaszczania ciała przed złożeniem do grobu. Według ojców Kościoła poprzez ten dar mędrcy uznali w Chrystusie człowieka – prawdziwego władcę" – wyjaśnił ks. prof. Naumowicz. Historyk podkreślił, wyjątkowość postawy magów polega na tym, że widząc znak na niebie, byli gotowi wyruszyć w drogę. "To uczy nas, że w poznaniu Boga potrzebny jest rozum i wiara. Te dwie sfery nie wykluczają się" – zaznaczył historyk. "Uroczystość Epifanii uczy nas także, że Bóg nie objawia się człowiekowi w sposób spektakularny, który mógłby go przytłoczyć swoją mocą, tylko stając się jednym z nas. Objawia się nam w codzienności, poprzez miłość drugiego człowieka. Także my – autentycznie kochając, możemy być dla innego znakiem Boga" – wskazał duchowny. Zwrócił uwagę, że na początku IV wieku – 6 stycznia obchodzono święto Epifanii (po grec. objawienia), z tym, że tego dnia świętowano jednocześnie cztery wydarzenia – narodzenie Jezusa, pokłon mędrców, chrzest Chrystusa w Jordanie i pierwszy cud w Kanie Galilejskiej, które obecnie rozłożone są w czasie. "W czasie chrztu w Jordanie mamy wyraźne objawienie Jezusa. Głos z nieba mówi +To jest Mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Jego słuchajcie+. A w czasie wesela w Kanie Galilejskiej Jezus uczynił publicznie swój pierwszy cud" – powiedział historyk. W Kościołach wschodnich orientalnych i w Kościołach prawosławnych, które posługują się kalendarzem gregoriańskim, a nie juliańskim – 6 stycznia obchodzona jest święto Jordanu, czyli święto chrztu Jezusa. "Tego dnia jest procesja do rzeki. Jeżeli jest zamarznięta, to wyrąbuje się w lodzie znak krzyża i kapłan błogosławi wodę. Wyjątkiem jest Apostolski Kościół Ormiański, który zachowując starożytną tradycję, 6 stycznia świętuje jednocześnie narodziny Jezusa Chrystusa, Objawienia i jego chrztu w Jordanie" – powiedział ks. prof. Naumowicz. Wyjaśnił, że jeżeli prawosławni posługują się starym kalendarzem (juliańskim), to wówczas, kiedy u nas jest 6 stycznia, u nich jest 24 grudnia i świętują nasze Boże Narodzenie. Obrzęd poświęcenia kadzidła i kredy w czasie liturgii, którymi oznacza się drzwi na znak, że w mieszkaniu przyjęto prawdę o wcieleniu Syna Bożego, upowszechnił się na przełomie XV i XVI w. Na drzwiach wypisywano litery K+M+B, oznaczające imiona mędrców: Kacpra, Melchiora i Baltazara, lub C+M+B, będące pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi (Christus mansionem benedicat). Zwykle dodaje się jeszcze aktualny rok. W dawnej Polsce w domach pod koniec obiadu świątecznego roznoszono ciasto. Kto otrzymał ciasto z migdałem, był królem migdałowym. Dzieci chodziły po domach z gwiazdą i śpiewem kolęd, otrzymując od gospodyni szczodraki, czyli rogale. Śpiewało się kolędy o trzech królach. Czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano za święty i nie wykonywano w nim żadnych ciężkich prac. W 1960 r. władze komunistyczne zniosły święto Trzech Króli jako święto państwowe i dzień wolny od pracy. Przywrócono je w roku 2011 r. uchwałą Sejmu RP. W związku z nowymi możliwościami w wielu miastach w kraju uroczystość Objawienia Pańskiego świętowana jest w formie orszaku trzech królów – barwnego pochodu, w czasie które przedstawiane są sceny biblijne, a wierni dają wyraz wiary i przywiązania do życia zgodnego chrześcijańskimi wartościami. Źródło: PAP Przysłowia na najbliższe dni lipiec 31 N Heleny, Ignacego Jeśli upały w sianokosy i żniwa, to zima ostra i dokuczliwa, a jeżeli słota, to w zimie dużo błota. sierpień 1 Pn Justyna, Alfonsa Jaki pierwszy, drugi, trzeci, taki cały sierpień świętego Polikopy grom popali kopy. 2 Wt Kuriny, Gustawa, Piotra Jakim pierwszy, drugi ćmi, takie sierpnia, września święty Gustaw kopy w polu ustaw. 3 Śr Lidii, Nikodema, Kamelii Jak na Piotra posuszy, lato jesień na Nikodema - cały miesiąc deszczu nie ma. 4 Cz Dominika, Prokopa Gdy ciepło na Dominika, ostra zima nas w Dominika słońce grzeje, od ostrej zimy człek pada na Prokopa, zmoknie mendel, zmoknie kopa. 5 Pt Oswalda, Kasjana W pierwszym tygodniu sierpnia spieka, zima ciężka, śnieżna i długa nas pierwszym tygodniu sierpnia pogoda stała, będzie zima długo biała. 6 So Sławy, Jakuba, Oktawiana W Przemienienie Pańskie są burze szatańskie. 7 N Klaudii, Doroty, Kajetana, Konrada Święty Kajetanie, strzeż od deszczu sprzątanie. 8 Pn Emiliana, Mirona Gdy z początku sierpień częste grzmoty miewa, tedy też do końca takąż nutkę śpiewa. 9 Wt Ireny, Romana Gdy sierpień w upały zbywa lato długie zwykle sierpień nie dowarzy, tego wrzesień nie dopatrzy. Święto Trzech Króli to inaczej epifania (objawienie) Jezusa Chrystusa wszystkim narodom. W krajach naszego obszaru kulturowego obchodzi się Trzech Króli już od ok. tysiąca siedmiuset lat. Trzech Króli kończyło - jeszcze do niedawna, czyli do początku XX wieku - obchodzone "święte wieczory", które rozpoczynała Wigila Bożego Narodzenia. W owe wieczory ściśle przestrzegana była zasada, by nikt po zachodzie słońca nie pracował z użyciem ostrych narzędzi, zwłaszcza nie prządł, nie motał przedziwa i nie szył. Mówiono, że "kto w te wieczory przędzie i mota, będą mu wilki motały w oborze". Czas po zmierzchu spędzało się na śpiewaniu pieśni, opowiadaniu starych baśni, wzajemnych odwiedzinach i innych rozrywkach domowych. Każdy z "dwunastu pustych dni" od Wigilii aż do Trzech Króli wieścił pogodę na kolejny miesiąc roku. "Gdy Trzy Króle pogodą obdarzą, nie zasypiaj ranków, gospodarzu", mówi się do dziś w niektórych regionach Polski. Święcone, jak i teraz, w kościołach było kadzidło i złoto, jako symbol darów, złożonych Dzieciątku przez mędrców ze Wschodu. Poświęconym kadzidłem (skłądającym się z żywicy i niekiedy - okruchów bursztynu), okadzane były następnie domy i obejścia, aby uchronić je od nieszczęść i uroków. ZOBACZ: Wielki orszak Trech Króli w Warszawie Kredę święci się "dopiero" od 400 lat. Taką kredą właśnie pisało się na drzwiach inicjały "K+M+B" i cyfry danego roku. Co to oznacza? Kacper, Melchior i Baltazar. Ale też skrót od łacińskiego brzmienia "Niech Chrystus błogosławi ten dom". Kredą znaczone też były pozostałe budynki gospodarstw i dworów, znacząc krzyżykami ich naroża, by uchronić się od złych duchów. Poza kadzidłęm, złotem i kredą w kościołach święcono też w Trzech Króli pieniądze, medaliki, pierścionki a zwłaszcza wodę, która miała dzięki temu wielką moc. Święconą w Trzech Króli wodę trzymało się w domach, a na przedwiośniu wieszało się w konarach drzew owocowych, by uchronić je przed ostatnimi przymrozkami lub - w tym samym celu - stawiało między wschodzącym zbożem. W Trzech Króli do szopek w kościołach wstawiano figurki trzech mędrców, w dworach służba i czeladź otrzymywała upominki, bo ostatni ze świętych wieczorów był "wieczorem szczodrym". Upominki dostawały też dzieci i często - pleban, czyli proboszcz wiejskiej parafii. Między nowym rokiem a Trzema Królami domy w miastach i na wsiach obchodzili kolędnicy - herody. Co jadało się w przeddzień (wigilię) Trzech Króli? Domownicy spotykali się przy tradycyjnych, gorących pierogach z serem, albo "sójkach" - pieczonych w piecu chlebowym bułkach drożdzowych z nadzienim z marchwi, kapusty lub buraków i jaglanej kaszy. SPRAWDŹ: Wszystko o Trzech Króli w Bardzo popularnym, zwłaszcza przed pięciuset laty, zwyczajem było wybieranie "migdałowego króla". Na zakończenie wystrawnej kolacji podawano placek lub tort migdałowy z jednym migdałem w środku. Komu ów migdał się trafił, wyprawiał dla wszystkich w zapusty taneczną zabawę. Goście dostawali czasem "ciasto rogate", czyli, jakbyśmy to dziś powiedzieli - rogale; w jednym był migdał. Czasem, zwłaszcza na Mazowszu, podawano dwie patery z ciastem - jedną dla pań, osobną dla panów. W obu znajdowało się po jednym migdale. Tak wybierano królewską, migdałową parę. Ze zwyczajami tymi na pewno ma coś wspólnego powiedzenie "migdalić się", bowiem i wróżby co do rychłego zamążpójścia łatwo było ze znalezienia migdału czynić. Opr. na podstawie "Polskie tradycje świąteczne" Hanny Szymanderskiej